surowa gryczanka szpinak-jabłko-pomarańcza, podana z bananem, truskawkami oraz porzeczkami
Zaczynam doceniać uroki "lodówkowych" śniadań. Wszystko przygotowuję wieczorem, a rano wyjmuję, układam owoce i jem. Wygodnie, pysznie i ochładzająco - gdy dni znów staną się cieplejsze, słoiczek jak ten będzie zbawieniem.
Wybaczcie, że tak króciutko, ale spieszę na długą i wytęsknioną wyprawę rowerową - nie można przecież całych wakacji przesiedzieć na tyłku. Ta mała porcja zdrowia naładowała mnie pozytywną energią wzdłuż i wszerz!



