Mój wtorek zaczął się bardzo, bardzo czekoladowo.
jagodowo-fasolowe brownie, podane z miodowymi jagodami, nektarynką i czarnymi porzeczkami
Zaszalałem, do środka wrzuciłem trochę czekolady 90%. Było kakaowo do bólu, nie zaprzeczę - pysznie, ale przydałoby się tu więcej słodyczy. Niemniej jednak będę kombinował dalej, bo sama wizja czekoladowego i jednocześnie zdrowego ciasta niesłychanie do mnie przemawia. Może awokado, cukinia lub burak następnym razem...? I koniecznie z dodatkiem suszonych daktyli!
Ach, no i moje poszukiwania idealnego naczynka nadal trwają, ale, jak widać na załączonym obrazku, jest coraz lepiej! Zupełnie nie mam pojęcia, czemu w sklepach brakuje wyśnionych przeze mnie foremek, takich w sam raz... No cóż...


