Wiaderko z twarożkiem sernikowym spojrzało na mnie z nadzieją z lodówkowej półki. Nie mogłem go pozostawić na pewne zepsucie.
gotowany waniliowy serniczek z malinami, jagodami i wiórkami kokosowymi
Coraz częściej będę wdrażał wegański trend w śniadaniach, co nie zmienia faktu, że taki oszukany sernik jest świetną sprawą. Aksamitny, kremowy, rozgrzewający i słodki. Uroki lata nadal trwają, więc nie mogłem się powstrzymać przed dosypaniem sezonowych owoców - chyba dwóch moich ulubionych, zaraz po jeżynach. Ale w sumie co ja będę wybierał... Wszystkie są pyszne!
Uskuteczniam również mrożone zapasy - nie wytrzymałbym całej zimy bez tego słodko-kwaśnego smaku jagód czy truskawek.
No, ja dziś na śniadanko też jadłam malinki ale z bananem xd Serniczek boski i na szczęście wymyśliłeś, co zrobić z twarogiem, by nie poszedł na marne :) Świetny pomysł, a wyżerka godna pozazdroszczenia, jak zwykle :) Też wreszcie muszę kupić na targu więcej tych sezonowych owoców i pomrozić, bo sobie nie daruję!!! W zimie przyda się zmiana smaku xd
OdpowiedzUsuńserniczki gotowane są przepysznee!
OdpowiedzUsuńto tatka szybka alternatywa normalnego sernika :D
Nie mogę się nie zgodzić, super był! :D
UsuńWygląda zachęcająco :)
OdpowiedzUsuńNiestety nie pomyślałam i nie zamroziłam truskawek. Głupia ja! Teraz muszę rok czekać.
Uwielbiam gotowane serniczki , zwłaszcza jeśli nie mam zbytnio czasu na upieczenie tego ciasta.
OdpowiedzUsuńPolecam ci również gotowany tofurniczek i jogurt ;)
Ja jednak w tym roku daję sobie spokój z mrożeniem...jakoś nie smakują mi tak już te mrożone owoce.
OdpowiedzUsuńU mnie też dzisiaj serniczek, ale w innej odsłonie! :P
OdpowiedzUsuńJa już zgromadziłam zapasy! :)
Aaale pysznie wygląda :D
OdpowiedzUsuńDawno nie jadłam gotowanego, ale mi smaka narobiłeś!
OdpowiedzUsuńCo do owoców zgodzę się, wszystkie są pyszne :)